Marnowanie żywności w gastro. "Musieliśmy nagrywać moment wyrzucania do kosza"
Właściciel cukierni przekazał załodze, że po każdej zmianie mają spisać straty i dokładnie taką samą liczbę ciastek wyrzucić do śmietnika. To jednak nie wszystko. — Musieliśmy za każdym razem nagrywać moment wyrzucania do kosza i potem wysyłać na grupę pracowniczą, do której dołączony był również kierownik — mówi nam Janek, były pracownik.
What's Your Reaction?